|
Zachęcam ludzi, by w ogóle poszli głosować, to główny cel mojej kampanii - mówił dziś Radosław Popiela, kandydat do europarlamentu z listy Porozumienia dla Przyszłości. Zdaniem polityka Centrolewicy, frekwencja w nadchodzących eurowyborach będzie niska. - Ulotek i tak nikt nie czyta, a mieszkańcy miasta są zmęczeni nieustannymi przepychankami wśród polityków, więc trzeba wymyślić coś innego - mówi Radosław Popiela.
Popiela poprzez stronę internetową, konkurs ze znajomości programu wyborczego i uliczne happeningi chce kreować modę na wybory.
2009-05-27, 13:29: Katarzyna Wtulich
|