|
Paco de Lucia i Gotan Project to gwiazdy tegorocznego Szczecin Music Fest. Organizatorzy mówią z dumą: to będzie najlepszy festiwal w historii. Fanów jazzu ucieszy zapewne, że do naszego miasta przyjedzie także uznany norweski muzyk Nils Petter Molvaer, twórca "nowego jazzu" i Etiopczyk Mulatu Astatke, jego kompozycje możemy usłyszeć m.in. w filmie Jima Jarmuscha "Broken Flowers".
- Siłą imprezy są nie tylko te największe gwiazdy - podkreślał szef Szczecin Music Fest, Darek Startek. - Artyści, którzy występują u nas grają przede wszystkim sercem, takimi emocjami, które powinny być oceniane inaczej niż wartości komercyjne.
Marzyliśmy o tym od dawna, żeby zaprosić Gotan Project, czy Paco de Lucie - mówił Startek. - Paco de Lucia zażyczył sobie tylko, żeby były palmy na scenie, żeby grał tak jak u siebie w domu w Andaluzji.
Pełnomocnik prezydenta ds. walki o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, Marek Sztark zwrócił uwagę, że dzięki takiej imprezie, Szczecin może pozbyć się łatki "prowincji".
Koncerty zaplanowano w terminach od kwietnia do czerwca, szczegóły na stronie internetowej www.szczecinmusicfest.pl
Budżet festiwalu to milion złotych, połowę z tego daje Miasto Szczecin.
2010-03-10, 14:33: Andrzej Kutys 
|